Trochę z okazji Dnia Matki, trochę z okazji zbliżającego się końca roku szkolnego, pierwszaki postanowiły podsumować rok swojej szkolnej edukacji. Lekcja pokazowa o nazwie Familiada (niestety Strassburgera i jego dowcipów nie było) miała pokazać, że dzieciaki potrafią już czytać, liczyć, potrafią odpowiednio się zachować i znają angielski.
Małgosi przypadła rola pracownicy cukierni, gdzie realizowała zamówienia rodziców dostarczane przez kelnerów. Było w cukierni trochę zamieszania ale cała ekipa poradziła sobie z natłokiem zamówień. Największe wzięcie miała ponoć "Szarlotka Magdy" :).
Potem miała miejsce część artystyczna w której Małgosia śpiewała piosenki i recytowała swoją krótką rolę.
Kumpele jak zwykle były blisko Małgosi prawiąc jej komplementy np. "Bardzo ładnie dziś wyglądasz". Sami słyszeliśmy to co najmniej 2 razy z ust różnych koleżanek Małgosi. Kumpele dbały również o wygląd Małgi co widać poniżej.
A po imprezie na przyblokowym parkingu krótka sesja zdjęciowa. Nie da się ukryć, Małgosia naprawdę ślicznie wyglądała :).
... i z optymizmem może spoglądać w swoją świetlaną przyszłość: