środa, 23 marca 2011

Arka Gdynia

Jakiż miałem spokój duszy, gdy przez kilka lat mieszkania w Gdyni nie interesowałem się Arką Gdynia. Sprawdzałem sobie tylko w internecie jak tam radzi sobie Podlasie Biała Podlaska i było mi dobrze.
Dwa lata temu z ciekawości poszedłem pierwszy raz na mecz Arki (Arka - Śląsk 3:3) i od tamtej chwili dostałem bzika na punkcie tego klubu. Na moje nieszczęście Arka co sezon ociera się o spadek z ekstraklasy i do ostatniej kolejki przeżywamy horrory.


Zeszły rok, maj, Królikowo - cóż czy wyglądam powyżej na kogoś kto cieszy się wiosennym wyjazdem na wieś? - NIE. Arka Gdynia właśnie przegrała jeden z najważniejszych meczów poprzedniego sezonu. Przez komórkę sprawdzam jak do tego doszło.




Nowy stadion, nowe nadzieje - stresy te same. Arka znowu przegrywa i mimo pięknego obiektu wszystko wskazuje na to, że spadniemy do I ligi. Poniższy filmik, nakręcony przeze mnie w czasie meczu Arka - Zagłębie (1:1) to póki co jedyny przyjemny moment tej wiosny. Udało mi się nagrać bramkę Arki na 1:0. To darcie się w tle to też ja :). Cóż z tego skoro dalsza część meczu to jedno wielkie dno.


Prośbę mam więc do wszystkich odwiedzających to miejsce, ściśnijcie na chwilę kciuki za Arkę i za moje zdrowie psychiczne, z góry dziękuję!