poniedziałek, 16 maja 2011

Komunia Małgosi

Nie rozpisując się zanadto powiemy tylko, że Małgi była najpiękniejszą komunistką.


 Sukienka przecudna (zasługa Gli), naszym nieobiektywnym zdaniem na tle innych dziewczynek Małgosia wyróżniała się taką dziewczęcością, delikatnością czy jak to nazwać.


 Cała uroczystość oraz przyjęcie w Cafe Strych przebiegły tak jak to sobie zaplanowaliśmy. Siaśka zadowolona, bo dostała dużo gotówki (2600 zł) oraz DOTYKOWY telefon komórkowy.


 Na pewno część jej finansów pochłoną nasze bieżące potrzeby bo przecież organizacja wszystkiego nie była za darmo. Temat komunii w historii naszej rodziny możemy już (na szczęście) zamknąć.