środa, 29 czerwca 2011

Parada Morska

W niedzielę (26.06) chcąc nie chcąc znalazłem się w centrum wydarzeń Święta Marynarki Wojennej, tj. w centrum parady morskiej. Na początku czułem złość bo przez wyznaczenie mnie do grona organizatorów miałem zarwaną niedzielę i co ważniejsze, jeden dzień pobytu pod namiotem w Wielu. Później złość przeszła jak tylko usłyszałem od Gli, że w sumie to się cieszy bo będzie miała okazję pooglądać mnie paradującego w mundurze galowym. Obchody dla mnie zaczęły się o 11.00, gdzie przy Błyskawicy obsługiwałem zaproszonych gości na promocji podchorążych AMW, potem odprowadziłem ich do "Róży Wiatrów" na spotkanie ze świeżo upieczonymi oficerami (tam przynajmniej fajna wyżerka była). Potem o godz. 15.45 zameldowaliśmy się na ORP "Wodnik" którym wypłynęliśmy na Zatokę obserwować paradę.


W tym momencie muszę wyrazić wielki żal, że w momencie wchodzenia na "Wodnika" nie było Gli w pobliżu. Nie było żadnego problemu żeby wejść na okręt i razem podziwiać pierwszą od 40 lat paradę morską w wykonaniu MW RP. Trudno. A poniżej to co zdołała złapać kamera mojej komórki. W kilku kluczowych momentach jak przepływanie okrętów czy przelot samolotów kamerka przerywała nagrywanie bo dzwonili do mnie w tym czasie Midź i tata Czesiek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz