poniedziałek, 12 września 2011

Dać nóż do ręki...

Ku pamięci i przestrodze wstawiam to zdjęcie. Ostry nóż Leathermana + nieostrożne się z nim obchodzenie daje to co powyżej tzn. głęboką ranę ciętą kciuka lewej dłoni, wizytę w szpitalu, cztery szwy i trochę bólu gratis. A jak to się stało? Naprawiałem tylne światło w rowerze Magdy i napierając nożem dociskałem zacisk kabelka, nóż się ześlizgnął i zatrzymał dopiero na moim palcu. Dobra nauczka na przyszłość...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz