Lata przygotowań, remontów, budów i nareszcie nadeszło - Euro 2012. Dla nas poza stresowaniem się beznadziejną grą Polaków, najbardziej znaczącym akcentem Euro był oglądany na żywo na stadionie w Gdyni otwarty trening drużyny Irlandii.
Pomimo, że stadion pojemny (15000 miejsc), dostać się na trening nie było wcale łatwo. Wejściówki zdobyliśmy rzutem na taśmę biorąc udział w konkursie jednego z trójmiejskich portali. Udało się, cztery wejściówki stały się naszą własnością!
Tak więc 05.06 mogliśmy całą rodziną obejrzeć Irlandczyków z bliska. Poniżej ponad dwudziestominutowa relacja z tego wydarzenia sfilmowana i zmontowana przeze mnie:
Sam przebieg EURO i gra Polaków o dziwo nie wywołała we mnie jakichś wielkich emocji, porażkę z Czechami i odpadnięcie z najłatwiejszej w historii EURO grupy na ostatnim miejscu przyjąłem, co mnie samego zdziwiło ze spokojem. Zazwyczaj oglądanie meczów wyglądało tak:
Ale cóż, balonik pękł i dalej w spokoju będzie można oglądać sobie EURO 2012, bez stresu, bez emocji i bez nerwów. Dziękujemy wam polscy piłkarze za to!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz