poniedziałek, 28 grudnia 2009

Wigilia 2009

Święta, święta i po świętach... Dopiero co Małgosia ubierała choinkę i dzieciaki w szale emocji rozpakowywały prezenty, a tu za chwilę będziemy choinkę rozbierać...

Były to święta leniwe, w dobrym tego słowa znaczeniu. Nigdzie nam się nie spieszyło i donikąd nie musieliśmy gonić. Raz na jakiś czas trzeba i tak poświętować.


1 komentarz:

  1. Hej hej, witam rodzinę kochaną! Będę tu zaglądać, pozdrawiam siostra:)

    OdpowiedzUsuń