środa, 3 lutego 2010

Małgi tańczy na lodzie :)

W ubiegłą niedzielę (31.01) wybraliśmy się całą rodzinką na lodowisko do Gdańska. 



Był to mój drugi raz w życiu z łyżwami na nogach, Małgosi też. 


Oskar śmigał jak stary hokeista choć i jemu zdarzyło się zaliczyć glebę. Generalnie miło spędziliśmy czas, Małgosia chociaż co chwila obijała pupę dziarsko podnosiła się i dalej próbowała kręcić piruety. 


Próbka jej możliwości na filmiku poniżej:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz