sobota, 30 stycznia 2010

Cenzurka najmłodszego naukowca.

Tym razem pora na cenzurkę Małgosi. Oczywiście od początku zdawaliśmy sobie sprawę, że jako sześciolatek będzie miała trudniej niż dzieciaki po zerówce ale efekt połowy roku nauki wcale nie jest zły. Małgosia świetnie już pisze, coraz lepiej czyta i liczy. Zresztą poniższa cenzurka tylko to potwierdza.

 

 Tylko czekać aż Małgi przełamie się i zacznie płynnie czytać, do czego ją ciągnie i robi to bardzo chętnie. Mamy też nadzieję, że dwutygodniowe ferie u babci Marysi umocnią wiedzę i umiejętności Małgi w tym zakresie :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz