Długo oczekiwany i wypatrywany Mikołaj w końcu dotarł na Oksywie. Po drodze pozostawiał jeszcze prezenty w Straszynie i Białej Podlaskiej. Skoro Mikołaj prezenty zostawił w Białej to babcia Marysia nie miała wyjścia jak tylko zapakować je do koperty i wysłać do glutów - adresatów. Oskar oczywiście ucieszył się z błękitnego banknotu i już snuje plany jak go zmaterializować, Małgosia natomiast wzięła w obroty świeżo otrzymaną od bialskiego Mikołaja książkę. Efekt poniżej:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz